podróże i coachsurfing

Podróże zagraniczne nigdy nie były łatwiejsze. Hotele, lofty, hostele, prywatne apartamenty, tanie loty, wynajmowane pojazdy, organizowane wycieczki i dziesiątki aplikacji do obsługi tych atrakcji. Wszystko super, tylko w całym ogromie tych rozwiązań brakuje jednego – kontaktu z żywym językiem.

Umówmy się, co innego nauczyć się pięciu zwrotów, żeby kupić bilet na lotnisku czy wynająć samochód, a co innego spędzić kilka godzin rozmowy, przemierzając kraj z zagranicznym kierowcą. I właśnie o takim podróżowaniu z językiem w praktyce chcę Wam dzisiaj opowiedzieć.

PO CO CI TEN JĘZYK

język obcy

Kilka tygodni temu rozmawialiśmy na moim fanpage’u o różnych aplikacjach i platformach do nauki języka. Wspominałam Wam między innymi o Vagaru, czyli o portalu, stworzonym przez Aggie i Kamila, pasjonatów angielskiego, którzy pragną zarazić ludzi miłością do tego języka.

Jednym z elementów tej inspiracji językowej jest cykliczny newsletter, w którym Aggie przedstawia najróżniejsze zalety nauki i komunikacji w języku obcym. Bardzo lubię te maile. Dają mi kopa do działania, zwłaszcza że to podejście do języka jest mi bardzo bliskie.

Szczególnie zapadł mi w pamięć jeden z ostatnich newsletterów, w którym współtwórczyni Vagaru pisze:

„Czemu więc nadal tak wiele osób uczy się języka, zapominając o celu?[…] Zacznij mówić. Rób kolejne kroki w nauce. Ćwicz te słówka aktywnie, w rozmowie, a nie tylko przez klikanie ćwiczeń w apce[…]

Żeby pogadać z Włochem, Hiszpanem, Austriakiem nie musisz mówić idealnie. Oni też nie mówią. Ale przecież fajnie sobie razem pogadać, nie?😉”

I dla mnie to jest właśnie kwintesencja nauki, czyli nawiązywanie relacji, zabawa, odkrywanie języka w najróżniejszych aspektach i wariantach i, przede wszystkim, komunikacja.

Właśnie dlatego wolę podróże pociągiem niż samolotem a jako nocleg wybieram cudzą kanapę. Chcesz wiedzieć dlaczego?

ZA CO UWIELBIAM COUCHSURFING

petersburg i coachsurfing

Podczas tygodniowego pobytu w Petersburgu mieszkałam u trzech różnych hostów, czyli osób, które oferują nocleg w swoim mieszkaniu, w ramach platformy Couchsurfing. Na czym to polega?

Działa to na podobnej zasadzie jak Skilltrade, o którym opowiadałam w poprzednim odcinku Biznesowych Potyczek Językowych. Tyle tylko, że zamiast wymiany umiejętności, użytkownicy portalu oferują sobie nawzajem noclegi w najróżniejszych zakątkach świata.

Co zyskujesz dzięki wymianie „kanap”? Bardzo wiele!

  • Poznajesz nowych ludzi – ludzi, którzy w różnym stopniu posługują się językiem, zajmują się różnymi rzeczami, mają rozmaite pasje i zawody. Dzięki temu nie tylko masz szansę na nową, fascynującą znajomość, ale też poznajesz słownictwo z różnych dziedzin. Ja spotkałam między innymi artystę-kostiumologa, szyjącego piękne kreacje i lalki dla teatrów oraz podróżnika-filologa, który zarabiał na kolejne wyjazdy, ucząc angielskiego w wiejskich szkołach.
  • Poznajesz różne warunki mieszkalne – jak kamienica zbudowana wokół wielkiego drzewa, którą miałam okazję zobaczyć podczas pobytu w Petersburgu (prawdziwy raj dla kota!) albo przechodnia łazienka, oddzielona od kuchni i salonu za pomocą zasłonek.
  • Zwiedzasz różne części miasta, a nie tylko ścisłe centrum i hotel, w którym nocujesz. Dzięki temu masz szansę doświadczyć na żywo tego wszystkiego, o czym do tej pory czytałeś w podręcznikach do nauki języka. I uwierz mi, realioznawstwo na papierze a w praktyce to dwie zupełnie różne rzeczy.
  • Noclegi są sprawdzone i bezpieczne oraz pozwalają zminimalizować wydatki
  • Nawiązujesz relacje i tworzysz sobie bazę noclegową na przyszłość.

ZALETY SAMODZIELNYCH PODRÓŻY

zalety samodzielnych podróży

Gdybym miała wypunktować największe zalety samodzielnych podróży, w moim TOP 5 nie mogłoby zabraknąć tych aspektów:

  • Poznajesz prawdziwy koloryt lokalny, jak handel w elektriczkach, czy też nocne Rosjan rozmowy podczas petersburskich białych nocy i wspólnych obserwacji mostów zwodzonych na Newie.
  • Ćwiczysz swój język w różnych warunkach, czasem nawet ekstremalnych
  • Doświadczasz kontaktu z językiem w jego natywnym środowisku – nie tylko tym literackim, ale również z gwarą, dialektami lokalnymi czy też językiem branżowym, charakterystycznym dla danych zawodów czy warstw społecznych
  • Oswajasz się z słuchaniem – przywykasz do brzmienia języka, rozumiesz więcej i – jeśli tylko jesteś otwarty na naukę – przyswajasz mnóstwo wiedzy.
  • Przełamujesz blokadę językową i zaczynasz traktować język jako narzędzie do nawiązywania relacji i poznawania świata – zarówno tego zewnętrznego, jak i Twojego wewnętrznego, który wzbogacasz.

Język jest w zasięgu ręki, jeśli jesteś gotów na to, żeby go doświadczać.

Mówią, że podróże kształcą. Ale wszystko zależy od tego, jaką formę tego podróżowania wybierzesz. Na jaki transport czy nocleg się zdecydujesz. Bo można wyjechać na zorganizowaną wycieczkę do pięciogwiazdkowego hotelu i nie doświadczyć ani grama języka. Ja wolę poznawać język w jego natywnym środowisku, w bocznych uliczkach, transporcie podmiejskim, rozmawiając z ludźmi i słuchając ich historii. A Ty?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *