nietypowe metody nauki języków obcych wing person

Są rozmaite sposoby i podejścia do nauki języków obcych. Powiedziałabym nawet, że jest ich całe mnóstwo. Ale zaledwie nikły procent z nich nie wiąże się z zakuwaniem z podręcznika czy odsłuchiwaniem niepraktycznych dialogów z płyty. Dlatego przygotowałam dla Was najciekawsze, kreatywne techniki i nietypowe metody nauki języków obcych, które wspomagają proces uczenia się i pokazują, że metodologia wcale nie musi być nudna, a poznawanie nowego dialektu, to wspaniała przygoda.

Kiedy zaczynałam naukę jakiegokolwiek języka, to zazwyczaj do wyboru miałam jakże bogaty zakres materiałów – książki, kasety i płyty. A metody nauki języków obcych? No cóż, step by step, czyli rozdział za rozdziałem. Po wielu latach nauki i studiów byłam do tego stopnia przesiąknięta nudnym, klasycznym podejściem do języków, że w podobny sposób usiłowałam zachęcić do niego moich klientów. I dlatego też, jak możesz się domyślić, skutki nie były zachwycające.

NIETYPOWE METODY NAUKI JĘZYKÓW OBCYCH – DLACZEGO ZACZĘŁAM ICH SZUKAĆ?

praca w języku obcym

Pamiętam to jak dzisiaj. Słoneczny, wiosenny poranek w centrum Wrocławia, piękny, nowoczesny budynek Centrum Biznesowego i ja, wjeżdżająca na najwyższe piętro ekskluzywną, prywatną windą. Pod pachą miałam stos podręczników i konspektów, a w głowie powtarzałam przygotowany plan lekcji języka rosyjskiego, na którą właśnie jechałam. Dumna ze swojego profesjonalnego przygotowania, dziarsko wkroczyłam do oszklonej salki konferencyjnej i zaczęłam rozkładać stos papierów.

Jednak ten zapał trwał tylko chwilę, aż do momentu, gdy mój elegancki klient nie rozsiadł się wygodnie i nie powiedział:

„Może to Pani poskładać, nie będę się uczył z podręczników. Nie mam na to czasu”.

To było dla mnie jak kubeł zimnej wody. No bo jeśli nie z podręcznika… to jak? Przyznam szczerze, że w tamtej chwili nic sensownego nie przyszło mi do głowy, ale na szczęście klient lepiej ode mnie wiedział, czego potrzebuje, wystarczyło więc tylko podążyć za nim. Ale wstyd pozostał.

Podobna sytuacja spotkała mnie kilka tygodni później u kolejnej klientki, która zupełnie nie miała głowy do ćwiczeń. Natomiast nie przeszkadzało jej w ogóle, że przez 60 minut rozmawiałyśmy praktycznie o wszystkim i o niczym. Grunt, że po rosyjsku.

Te historie dały mi sporo do myślenia i sprawiły, że zaczęłam szukać innych rozwiązań. A także innych sposobów, technik i metodologii, które nie wymagają sztywnego podręcznika i sztampowych ćwiczeń. I właśnie tak zaczęły się długie lata eksploracji, które trwają do dzisiaj.

NIETYPOWE METODY NAUKI JĘZYKÓW OBCYCH – DLACZEGO ICH NIE STOSUJEMY?

Nietypowe metody nauki języków obcych wing person

Przygotowując się do tego odcinka natrafiłam na stronę Katarzyny Szafrańskiej, trenerki technik szybkiej nauki, współtwórczyni portalu wiedzy SzybkaNauka.PRO. Pani Kasia jest też autorką nowatorskiej metodologii – aktywna nauka mówienia online. W jednym ze swoich artykułów pisze o tym, dlaczego praktycznie żaden poliglota nie nauczył się języka obcego w szkole. A winą jest… metodologia właśnie.

Dlaczego nie uczymy się języka w szkole? Powodów jest wiele:

  • brak motywacji i nauka za karę,
  • zbyt wiele materiału zapakowanego w nieatrakcyjną, nudną formę,
  • tradycyjne zakuwanie słówek i zwrotów bez kontekstu,
  • powierzchowna nauka, brak zanurzania się w języku,
  • brak interakcji i wzajemnego zaangażowania uczniów i nauczyciela,
  • równanie do średniego poziomu,
  • brak zrozumienia materiału i sensu nauki,
  • przestarzałe metody, niedopasowane do potrzeb i indywidualnego stylu nauki każdego z nas.

Mogłabym tak wymieniać jeszcze długo, ale wniosek wciąż będzie ten sam – źle dopasowana metoda, narzędzia i brak motywacji, o którym szerzej mówiłam w poprzednim odcinku podcastu.

A gdyby tak podejść do naszej nauki z innej strony? Poszukać sposobów, które będą nie tylko bardziej skuteczne, ale też lżejsze, zabawne i dopasowane do naszych potrzeb?

Poznaj 10 nietypowych metod nauki języka obcego, które pomogą Ci opanować go z lekkością, dobrze się przy tym bawiąc i rozumiejąc, jak, po co i dlaczego to robisz:

nietypowe metody nauki języków obcych 5 senses

5 senses – to metoda angażująca wszystkie zmysły. Podstawą są rymowane, pięknie ilustrowane opowieści, dzięki którym wprowadzamy słownictwo dotyczące określonej tematyki. A na dodatek, w trakcie zajęć angażujemy wszystkie zmysły – wzrok, słuch, dotyk, węch, a czasem i smak. Również materiały, wykorzystywane do nauki mają różne kolory, faktury, a nawet smaki! Podczas nauki konkretnych słów niezwykle istotne jest, żeby wyobrażać sobie nie tylko dany przedmiot, ale też uczucia, emocje, które się z nim kojarzą. Ta metoda idealnie sprawdza się u dzieci, ale nie tylko.

Shadowing – to jedna z moich ulubionych metod nauki. Polega na naśladowaniu wypowiedzi innych, niejakim dubbingowaniu ich – czy to w serialach, piosenkach, podcastach, czy też na żywo, podczas zajęć. Pomaga to nie tylko właściwie intonować wypowiedzi – w końcu naśladujemy native speakera – ale też poczuć rytm, melodię i energię danego języka. I świetnie się przy tym bawić.

Inkorporacja – czyli wprowadzanie nowych słów czy zwrotów, poprzez wplatanie ich do wypowiedzi w naszym języku ojczystym. Pozwala nam to również oswoić się ze słowem i naturalnie umieścić je w kontekście.

Storytelling – im dziwniejszy i bardziej zwariowany, tym lepiej. Opowiadajcie sobie historyjki, wplatając w nie nowe słowa i wyrażenia, bawcie się słowem, ale również wyobraźnią.

Plagiatowanie – czyli kolejna zabawa słowem. Polega ona na tworzeniu parafrazy innych utworów czy też transkrypcji nagrań. Ćwicz pisanie w języku obcym naśladując autorów swoich ulubionych książek lub notuj teksty piosenek. Możesz również tworzyć fan fiction lub wariacje na temat (albo nie ;)).

Gestykulacja – nie od dziś wiadomo, że ruch wspomaga aktywność naszego mózgu. Poruszanie rękoma nie tylko wzmacnia przekaz i pomaga nam go zwizualizować, ale wpływa też na naszą koncentrację oraz na to, jak zapamiętują nas i naszą wypowiedź inni.

Lubisz ekstremalne sposoby przyswajania wiedzy? Oto trzy najbardziej nietypowe metody nauki języków obcych:

nauka języków obcych przez sen wing person

1) Submersja i immersja, czyli całkowite i częściowe zanurzenie w języku, to metoda, którą stosuje się, kiedy masz mało czasu na opanowanie języka, a chcesz nauczyć się jak najwięcej. Polega ona na posługiwaniu się językiem obcym nie tylko w trybie ciągłym, ale też niemal we wszystkich sytuacjach życiowych. Jak to zrobić? Organizując otoczenie w taki sposób, żeby mieć jak najczęstszy kontakt z językiem – w telefonie, w radiu, podczas rozmów z bliskimi czy w samochodzie w drodze do pracy. A najlepiej – oczywiście wyjechać do obcego kraju 🙂

2) Metoda wilka – to jedna z ciekawszych metod nauki w grupie. Jej główne założenie polega na tym, że uczysz się na cudzych błędach. W jaki sposób? Cztery osoby przez 90 minut zajęć posługują się wyłącznie językiem obcym oraz nawzajem poprawiają swoje błędy. Celem jest wypowiedzenie ok. 300 zdań w danym języku. Ta metoda nie jest dość popularna, a szkoda, bo dzięki niej jesteś w stanie zapamiętać aż 60% zwrotów w języku obcym.

3) Nauka przez sen – podobno mózg w stanie zrelaksowanym, podczas pierwszych dwóch do trzech godzin snu jest w stanie utrwalić i uporządkować już zdobytą wiedzę. Wystarczy przeczytać lub przesłuchać nowy materiał 30 minut przed snem, a następnie puścić nagranie w pierwszej fazie – REM. To co, próbujemy?

RYTUAŁY DLA JĘZYKA, CZYLI JAK ZNALEŹĆ SWÓJ ZŁOTY ŚRODEK

rytuały językowe wing person

O ostatniej metodzie wspominałam już w kilku odcinkach podcastu, między innymi mówiąc o sposobach na utrzymanie kontaktu z językiem. Warto pamiętać, że nauka języka będzie efektywna, jeżeli będziesz to robić z właściwych powodów, czyli bez przymusu i negatywnej energii. Dlatego też polecam Ci znaleźć swój codzienny rytuał, podczas którego będziesz otaczać się językiem, który chcesz opanować lub podszkolić. Taki jak na przykład gotowanie, jazda samochodem czy mój ukochany prysznic. Znajdź swoje 5 minut dla języka i wpleć je w codzienne, powtarzalne czynności. Szybko zobaczysz, że wejdzie Ci to w nawyk.

To jak, która metoda jest dla Ciebie? 🙂


podcast agnieszka papaj-żołyńska

Podobał Ci się ten artykuł? Zostaw komentarz albo poleć go osobie, która może skorzystać z zawartych w nim wskazówek.

Jeżeli chcesz posłuchać innych odcinków podcastu “Biznesowe Potyczki Językowe”, zajrzyj do zakładki PODCAST lub zasubskrybuj mój kanał na Spotify.

Zapraszam Cię też na mój FANPAGE.

A jeśli interesuje Cię temat komunikacji językowej, transkrypcji, podcastów, szukasz tłumacza, copywritera albo Wirtualnej Asystentki – skorzystaj z bezpłatnej konsultacji i przekonaj się, w jaki sposób mogę wesprzeć Twój biznes!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *